Peer, który skopiował fragment pliku, od razu udostępnia go innym pobierającym. W ten sposób szybkość kopiowania pliku nie jest ograniczana możliwościami serwera i jego łącza sieciowego, nawet gdy dane są kopiowane przez wielu użytkowników naraz. W optymalnych warunkach serwer lub seed musi wysłać tylko jedną kopię pliku nie patrząc na to, jak dużo leecherów chce ściągnąć jego kopię.

System jest połączony ze stroną WWW serwera, a sam proces ściągania danych od strony użytkownika wygląda podobnie do dublowania plików za pośrednictwem protokołu HTTP. Od strony serwera system składa się z udostępnionych publicznie metaplików o rozszerzeniu torrent, trackera (opisany niżej w sekcji "Podstawowe pojęcia") oraz klienta służącego do wysyłania plików. Oryginalny klient protokołu BitTorrent, który także nosi nazwę Bit-Torrent, dostępny jest w wersjach dla systemów Microsoft Windows, MacOS X oraz Linux.

Zasada działania protokołu Bit Torrent: Protokół Bit-Torrent znacznie obniża obciążenie łącza użytkowników udostępniających plik (seederzy). Kolorowe paski pod peerami oznaczają różne elementy rozpowszechnianego pliku. Kawałek pliku po pobraniu od seeda jest następnie dublowany pomiędzy pozostałymi użytkownikami.

Protokół BitTorrent umożliwia kopiowanie jednego pliku przez wielu użytkowników bez wielokrotnego obciążania serwera i jego połączenia z internetem. Po pierwsze, protokół Bit-Torrent umożliwia kopiowanie plików kawałkami (chunki), po drugie, jako źródło plików serwer wskazuje komputery pobierających/udostępniających, którzy dany plik pobrali wcześniej lub są w trakcie jego pobierania. Dzięki temu kopiowanie pliku przebiega głównie pomiędzy komputerami użytkowników, tworzących wtedy sieć peer to peer.

A co to w ogóle jest Bit Torrent? Jest to protokół i sieć peer2peer stworzona przez Briana Cohena. Torrent to plik o rozszerzeniu .torrent z "namiarami" do peerów z udostępnianym przez nich plikiem.

8211; protokół wymiany i dystrybucji plików przez WAN, którego celem jest odciążenie łącza serwera udostępniającego pliki. Jego największą zaletą w porównaniu do protokołu HTTP jest podział łącza pomiędzy peery, które w tym samym czasie pobierają dany plik. Oznacza to, że użytkownik w czasie ściągania uploaduje kawałki pliku innym pobierającym.

Łotwa żyła ponad stan. Teraz zamyka szkoły i szpitale, tnie emerytury i pensje urzędników. Przekonuje MFW, że warto jej pożyczyć kolejne 200 mln euro. Już w grudniu 2008 r. Komisja Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy obiecały Łotwie 7,5 mld euro kredytów, czyli około 35 proc. PKB z 2008 r. Do tej pory jednak Łotwa dostała tylko część tych pieniędzy. Wypłacenie kolejnych rat uzależniono od głębszego programu cięć budżetowych.
Na razie na początku lipca transzę w wysokości 1,2 mld euro zgodziła się wypłacić Komisja Europejska. Te pieniądze pomogą pokryć bieżące wydatki budżetowe, ale z przekazaniem części pożyczki wartej 200 mln euro ciągle zwleka MFW, którego przedstawiciele właśnie kończą rozmowy w tej sprawie w Rydze.
- Rozmowy są trudne, podobnie jak warunki, które MFW proponuje - powiedział w środę w publicznym radiu premier Łotwy Valdis Dombrovskis. Jeśli porozumienia nie będzie do piątku, może się okazać, że przepadnie w sumie 600 mln euro, które Łotwa miała jeszcze pożyczyć z MFW.

Chodząc po ulicach Rygi, trudno uwierzyć, że Łotwa jest w największym kryzysie od kilkunastu lat. Na pierwszy rzut oka wszystko gra. Wycieczki Szwedów czy Finów ciągle licznie odwiedzają starówkę w Rydze. Turyści jedzą, piją, kupują pamiątki. Ale to tylko gra pozorów. - Ludzie dookoła mnie tracą pracę, nasze pensje spadają. Jeszcze nie tak dawno ciągle rozmawialiśmy o kryzysie - w pracy, przy niedzielnym obiedzie - mówi Anna pracująca w jednym z ryskich hoteli. - Teraz już się wszyscy do kryzysu przyzwyczaili i starają się tylko przetrwać - dodaje.

Spadek dochodów gwałtownie ograniczył konsumpcję. - W czasach boomu wielu młodych ludzi rzucało szkołę czy studia, by zacząć pracować, np. w budownictwie. Brali kredyty, kupowali mieszkania i samochody. Teraz są bez pracy i wykształcenia - mówi Ilze Zvidrina z łotewskiego ministerstwa pracy.

W supermarkecie Maksima kiedyś jeden pracownik odprowadzał wózki, drugi ustawiał towary na półkach. Teraz obie czynności wykonuje jedna osoba. W sklepach z ubraniami czy elektroniką zwalniani są sprzedawcy. Trudno się zresztą temu dziwić. Łotysze zupełnie nie są zainteresowani zakupami - sprzedaż detaliczna jest o niemal 30 proc. niższa niż rok temu.

Sprzedaż nowych samochodów spadła o ponad 70 proc.!

Prawdziwe tragedie rozgrywają się nie na ulicach, ale w zaciszu domów. Zaledwie w ciągu roku bezrobocie wzrosło tu z około 6,1 proc. w maju 2008 r. do 16,3 proc. w maju tego roku (dane Eurostatu). Liczba zarejestrowanych bezrobotnych pod koniec roku może przekroczyć 180 tys. osób - o 50 tys. więcej niż teraz. Coraz dłuższe kolejki ustawiają się pod urzędami pracy. W styczniu zasiłki dla bezrobotnych dostawało 42 tys. osób, w maju już 69 tys. - Nie wiadomo, czy dla wszystkich wystarczy pieniędzy - przyznają urzędnicy.

- Większe problemy mogą się zacząć dopiero zimą. Ludziom skończą się zasiłki, zapewne wzrosną opłaty za energię i utrzymanie domów. Banki dopiero wtedy odczują wzrost wartości niespłacanych złych kredytów - mówi Morten Hansen, szef wydziału ekonomicznego w Stockholm School of Economics in Riga. Tylko w I kw. tego roku straty banków działających na Łotwie (głównie skandynawskich) sięgnęły 480 mln euro. - Wielu ludzi tutaj sądzi, że Łotwa musi przeżyć swojego rodzaju katharsis. Że zasłużyła na karę zbyt dużym rozpasaniem - mówi Hansen.

Historia Łotwy zostanie najpewniej książkowym przykładem, jak w czasach boomu nie należy prowadzić polityki gospodarczej. W latach 2004-07 łotewska gospodarka rozwijała się w tempie około 10 proc. rocznie. Wzrost napędzała w dużej mierze konsumpcja. Łotysze za pożyczone od zagranicznych banków pieniądze kupowali mieszkania, samochody czy płaskie telewizory.

Swoją cegiełkę do tego boomu dokładał też rząd. - Pensje i zatrudnienie w sektorze publicznym rosły szybciej niż w prywatnym - mówi Hansen.
- Wydatki rządowe przez lata rosły za szybko i były skierowane w niewłaściwe obszary - mówi “Gazecie” Elina Egle, dyrektor generalna Konfederacji Pracodawców Łotwy.
Teraz sytuacja się mści. Chociaż łotewski rząd tłumaczy tak głęboki kryzys zbiegiem kilku niekorzystnych okoliczności. - Pęknięcie bańki na rynku nieruchomości zbiegło się w czasie ze światowym kryzysem, którego nikt nie był w stanie przewidzieć - tłumaczy “Gazecie” Sanita Bajare, ekspertka finansowa w łotewskim resorcie finansów. - Jeszcze pod koniec zeszłego roku sądziliśmy, że PKB w tym roku skurczy się o 5 proc., tymczasem będzie to 16-18 proc. - dodaje.

- Prawda jest taka, że władze obiecały reformy już w grudniu, ale od tego czasu nie zrobiły dużo - mówi Hansen. Sprawy skomplikowała sytuacja polityczna, w międzyczasie bowiem zmienił się rząd. - W czerwcu cięcia budżetowe musiały być przeprowadzone, w przeciwnym razie krajowi groziło bankructwo - mówi Hansen. Rząd od lipca obciął m.in. emerytury o 10 proc., a pensje w budżetówce o 20 proc. Ludzie poczują to we własnych portfelach już przy najbliższej wypłacie. W sumie oszczędności budżetowe sięgnęły 500 mln łatów (700 mln euro). Do tego rząd podwyższył różne podatki, m.in. akcyzę na alkohol i papierosy. Kolejne podwyżki podatków spodziewane są od przyszłego roku. Wszystko to po to, by zminimalizować wzrost deficytu budżetowego, który i tak najpewniej przekroczy 10 proc. PKB, i spróbować obniżyć go do 3 proc. PKB w 2012 r. Pracodawcy boją się, że działania rządu tylko obniżą konkurencyjność łotewskiej gospodarki. - W ciężkich czasach nie powinno się podnosić podatków. Teraz w innych krajach bałtyckich są one wyraźnie niższe, łotewskie firmy mogą więc przenieść swoją działalność na Litwę czy do Estonii. A nie tędy prowadzi droga do wzrostu gospodarczego - mówi Elina Egle.

- Ludzie za granicą komentują: o Boże, na Łotwie są zamykane szkoły i szpitale. Czy rzeczywiście jest aż tak źle? Ale ja im odpowiadam: powinniśmy je pozamykać już trzy, pięć lat temu. Tego wymaga choćby sytuacja demograficzna. Reformy są kosztowne, ale konieczne - mówi Elina Egle.
Jej zdaniem strukturalne reformy są potrzebne w edukacji, służbie zdrowia i sektorze rządowym. - Teraz jest nieco prościej je przeprowadzić, bo jest ciśnienie ze strony międzynarodowych pożyczkodawców. Jeśli teraz podejmowane decyzje okażą się błędne, to wyjście z kryzysu może się opóźnić do 2011-12 r. - mówi Elina Egle.
Rząd deklaruje, że przechodzi do działania. - Zmniejszamy liczbę urzędników i agencji rządowych, nie tracąc przy tym efektywności - mówi Sanita Bajare. - Mocno pracujemy, by wytłumaczyć konieczność reform społeczeństwu. Minister edukacji i nauki ma teraz road show po Łotwie, podczas którego tłumaczy władzom lokalnym, dyrektorom szkół i nauczycielom konieczność zmian - mówi Bajare.

Każdy kierowca na pewno miał do czynienia z wieloma warsztatami samochodowymi zarówno dobrymi jak i złymi. W jednym mogą naprawić szybko, sprawnie i kompetentnie a w drugim nad byle drobiazgiem będą grzebać się nawet cały tydzień i a tak syf w samochodzie po naprawie pozostanie i jeszcze do tego zdzierają ile wlezie.

Skąd jednak możemy wiedzieć jak solidne są warsztaty jeżeli po wyszukiwaniu w Google warsztatów tak jak np. mechanik Katowice, mechanik Wrocław, mechanik łodź - pokażą się nam jedynie strony warsztatów opisujących jakie to one dobre są i co robią. Fora dyskusyjne miłośników danej marki mogą tutaj pomóc ale ile czasu trzeba sędzić przeglądając mozolnie wszystkie tematy szukając warsztatu, który by spełnił nasze oczekiwania.  Dlatego też warto zajrzeć na ranking warsztatów w internecie - tutaj można łatwo i szybko wyszukać interesujący nas warsztat o danej specjalizacji jak np lakiernik, oponiarz, elektromechanik czy zakładanie instalacji gazowych w Lublinie, Katowicach, Warszawie czy Wrocławiu. Od razu też możemy zobaczyć jak dany warsztat jest oceniony przez samych internautów. Oczywiście nic nie przebija własnoręcznego objerzenia i porozmawiania z mechanikami w danym warsztacie samochodowym ale skorzystanie z internetowego rankingu warsztatów samochodowych bedzie na pewno dużym ułatwieniem jeżeli ma się to nieszczęście, ze własne autko właśnie niedomaga.

To kolejny wpis z cyklu “Pomocnik inwestora”. Ma za zadanie pomóc gdy prezentowane są nam historyczne wyniki inwestycji, historyczne analizy funduszy.

Musimy pamiętać, że za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych inwestujemy w rynek. Inwestujemy w walucie. Czy to w złotówkach, czy to w walucie obcej mamy do czynienia z inflacją. Mamy też alternatywne formy oszczędzania jak np. lokaty bankowe z gwarantowanym oprocentowaniem (pomijam tu minimalne potencjalne ryzyko upadku banku).

I właśnie o lokatach będzie dzisiejszy wpis.

Oprocentowanie rocznych lokat w latach 1999-2009

Przedstawiam zestawienie oprocentowania rocznych lokat bankowych dla osób fizycznych. Jest to oprocentowanie dla lokat rocznych.

Przedstawiam informacje o średnim oprocentowaniu lokaty 12 miesięcznej. Podaję dane, które były aktualne na początku każdego roku (koniec stycznia). W ten sposób w dalszej części tekstu można będzie obliczyć ile zarobiliśmy trzymając pieniądze na lokacie bankowej przez określoną liczbę lat.

  • roczna lokata w styczniu 2009: średnio 6,3%,
  • roczna lokata w styczniu 2008: średnio 3,6%,
  • roczna lokata w styczniu 2007: średnio 2,8%,
  • roczna lokata w styczniu 2006: średnio 3,2%,
  • roczna lokata w styczniu 2005: średnio 4,3%,
  • roczna lokata w styczniu 2004: średnio 3,5%,
  • roczna lokata w styczniu 2003: średnio 4,5%,
  • roczna lokata w styczniu 2002: średnio 6,3%,
  • roczna lokata w styczniu 2001: średnio 13,0%,
  • roczna lokata w styczniu 2000: średnio 11,2%,
  • roczna lokata w styczniu 1999: średnio 12,0%.

Ile można było zarobić?

Policzmy teraz ile można było zarobić na lokacie inwestując na 1, 2, 3 … 10 lat. Podane powyżej wyniki dotyczą lokat rocznych. Przyjmujemy, że inwestor wpłaca pieniądze na lokatę, po roku wypłaca i za całość otrzymanych środkó zakłada nową lokatę (już z innym oprocentowaniem).

Musimy tu przyjąć dwie wersje. Ponieważ wyniki funduszy analizujemy nie uwzględniając podatku “Belki”, to podobne założenie powinniśmy przyjąć dla lokaty. Ja jednak pokażę dwie wersje:

  • bez podatku
  • z podatkiem (po każdym rocznym okresie pobierany jest podatek, co zmniejsza wysokość kolejnej inwestycji).

Policzmy:

  • lokata roczna za rok 2008: zysk 3,6%, uwzględniając podatek2,9%,
  • lokata 2 letnia za okres 2007-2008: zysk 6,5%, uwzględniając podatek5,3%,
  • lokata 3 letnia za okres 2006-2008: zysk 9,9%, uwzględniając podatek8,0%,
  • lokata 4 letnia za okres 2005-2008: zysk 14,6%, uwzględniając podatek11,7%,
  • lokata 5 letnia za okres 2004-2008: zysk 18,6%, uwzględniając podatek14,9%,
  • lokata 6 letnia za okres 2003-2008: zysk 24,0%, uwzględniając podatek19,1%,
  • lokata 7 letnia za okres 2002-2008: zysk 31,7%, uwzględniając podatek25,1%,
  • lokata 8 letnia za okres 2001-2008: zysk 48,9%, uwzględniając podatek38,3%,
  • lokata 9 letnia za okres 2000-2008: zysk 65,6%, uwzględniając podatek50,9%,
  • lokata 10 letnia za okres 1999-2008: zysk 85,5%, uwzględniając podatek65,6%.

Z uwagi na dużą inflację przed 1999 rokiem dalej w obliczeniach się nie cofam…

Czy to znaczy, żeby nie inwestować w fundusze?

Przyglądając się wynikom funduszy oraz zarobkowi, który można było uzyskać na lokacie, okazuje się, że wyniki wielu funduszy nie były o wiele lepsze niż lokaty. Przykładowo przeciętny fundusz mieszany dał w 10 lat zysk na poziomie 142%, choć zdarzały się inwestycje 10 letnie w taki fundusz dające mniej niż 50% zysku. Co w porównaniu do 85% dla pewnej lokaty bankowej …

Cóż. Gdyby przyjąć strategię “płać i płacz gdy są spadki ale nie dokonuj konwersji” to rzeczywiście czasem lokata może być lepszym rozwiązaniem (zysk niższy, ale pewny, bez stresowy). Ale jeżeli mamy strategię i inwestujemy aktywnie - to jednak fundusze biją lokaty na głowę…

Warto pamiętać, że…

Na historyczne wyniki funduszy w Polsce inflacja ma szczególny wpływ.

Dla inwestycji po 1998 roku znaczenie inflacji jest mniejsze (w 1998 roku wyniosła 8,6%. W okresie 1992-1997 mieliśmy do czynienia z bardzo wysoką inflacją, wręcz hiperinflacją. Dlatego na wyniki funduszy dłuższe niż 10 lat musimy patrzeć z pewną dozą nieufności.

Komisja Etyki Mediów pracuje ostatnio szczególnie intensywnie. Tym razem zajęła się reklamą dynamicznie wkraczającego na polski rynek Alior Banku. Tak dynamicznie, że bank zapomniał rzetelnie poinformować w swojej reklamie przyszłych klientów o rzeczywistej stopie oprocentowania lokat.

Autor protestu, który poskarżył się KEM zarzucił spotowi, że “wprowadza w błąd, stwarzając złudne wrażenie, że klient ma prawo do 11 procent na koncie”, ponieważ “głos lektora zapowiada, że to oprocentowanie połowy środków”, a ”w niewielkim stopniu odbiorca jest informowany, że oprocentowanie rzeczywiste wynosi 5,5 procent w skali roku”.

W odpowiedzi bank bronił się, przedstawiając swoje materiały prasowe i treści ulotek, na których jasno i przejrzyście prezentował faktyczne oprocentowanie kont. KEM wzięła pod uwage te wyjaśnienia jednak orzekła i tak, że reklamę trzeba zmienić, by nie wprowadzała odbiorców w błąd i nie narażała na pomyłki.

Pozycjonowanie jest usługą, która zaliczana jest do najskuteczniejszych metod wykorzystywanych do promowania usług firmy przez Internet. Pozycjonowanie jest zespołem działań, jakie mają przynieść serwisowi www wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania najpopularniejszych wyszukiwarek, z google.com na czele. Użytkownicy Internetu rzadko przywiązują się do konkretnych serwisów internetowych.

Raczej za każdym razem do poszukiwania konkretnych informacji wykorzystują właśnie wyszukiwarki, dlatego też pozycjonowanie serwisów jest metodą do dotarcie właśnie do tej grupy docelowej. Dużą zaletą pozycjonowanie jest fakt, iż niemal każdy może się nauczyć, jak w skuteczny sposób wprowadzić swój serwis na pierwszą stronę wyników. Oczywiście, w niewielu przypadkach może okazać się procesem prostym, gdyż konkurencja w tej dziedzinie jest bardzo duża.

W celu wypozycjonowania serwisu pod bardzo trudnymi frazami konieczne jest zatrudnienie profesjonalistów, którzy posiadają zaplecze niezbędne do uzyskanie wysokich, stabilnych pozycji. Ze względu na dużą konkurencyjność w branży wciąż można znaleźć firmy, które usługę zrealizują nam po bardzo atrakcyjnych stawkach.

Fitch Ratings – Londyn / Warszawa – 5 maja 2009: Fitch Ratings utrzymał dziś długoterminowy rating Polski dla zadłużenia w walucie zagranicznej (Issuer Default Rating, IDR) na poziomie „A-” (pojedyncze A z minusem), a w walucie krajowej na poziomie „A” (pojedyncze A). Perspektywa ratingów długoterminowych jest stabilna. Jednocześnie agencja utrzymała krótkoterminowy rating dla zadłużenia w walucie zagranicznej na poziomie “F2″, a pułap krajowy na poziomie „AA-” (podwójne A z minusem).

„Gospodarka Polski mocno wyhamuje w tym roku, jednak Fitch spodziewa się, że spowolnienie to będzie mniejsze niż w innych krajach Unii Europejskiej czy Europy wschodzącej (tzw. emerging Europe) dzięki relatywnie mniej otwartej gospodarce, niewielkiemu sektorowi bankowemu, wiarygodnej polityce monetarnej i niewielkiej nierównowadze gospodarczej.” powiedział David Heslam, Dyrektor w Dziale Europejskich Rynków Wschodzących Fitch Ratings.

Fitch prognozuje, że realny wzrost PKB spadnie do zera w 2009 roku, z poziomu 4,9% w 2008.  Prognoza ta zależy w dużej mierze od tego jak będzie się rozwijała sytuacja w krajach, które są głównymi partnerami handlowymi Polski, zwłaszcza w Niemczech. Spadek aktywności gospodarczej będzie miał negatywny wpływ na finanse publiczne. Fitch przewiduje, że deficyt budżetowy (według ESA95, razem z kosztami reformy emerytalnej) zwiększy się do 4,6% PKB z 3,9% PKB w roku ubiegłym. Jeśli perspektywy gospodarcze jeszcze bardziej się pogorszą, rząd być może będzie zmuszony do szukania dodatkowych oszczędności, jednak nie jest on ograniczony brakiem dostępu do finansowania, co zmusiłoby go do prowadzenia silnej antycyklicznej polityki fiskalnej. Taka polityka przyczyni się do pogorszenia sytuacji w kilku mniejszych krajach europejskich. Krajowy rynek długu jest relatywnie głęboki, a Polska potwierdziła, że ma dostęp do rynków międzynarodowych.

Agencja spodziewa się, że zadłużenie państwa wzrośnie do poziomu 51% PKB w bieżącym roku (z 47% w roku 2008) i utrzyma się na tym poziomie w roku 2010. W związku z tym wskaźnik ten będzie się kształtował nieznacznie powyżej mediany dla krajów z ratingiem w kategorii A (pojedyncze A), która wyniosła 39% w roku 2008. Należy jednak pamiętać, iż przewiduje się, że mediana ta wzrośnie w 2009 do poziomu 48%. Ponadto, dzięki przeprowadzonej reformie emerytalnej, Polska ma dobrą pozycję wyjściową, aby sprostać kosztom związanym ze starzejącym się społeczeństwem, co jest pozytywne z punktu widzenia dynamiki zadłużenia państwa w długim okresie.

Oficjalny plan przyjęcia euro w 2012 lub 2013, powinien stanowić fundament dla prowadzenia polityki zmierzającej do ograniczenia deficytu, począwszy od roku 2010. Jednak Fitch jest zdania, że słabsze perspektywy wzrostu gospodarczego i cykl wyborczy (wybory prezydenckie w roku 2010) oznaczają, iż rządowi będzie trudno obniżyć deficyt budżetowy poniżej 3% PKB, czyli progu jednego z kryteriów z Maastricht. Obawy związane z przystąpieniem do mechanizmu ERM II, gdy sytuacja na rynkach jest mało stabilna, wzmacnia pogląd Fitch, że najbardziej prawdopodobną datą przyjęcia euro jest rok 2013.

Zapotrzebowanie Polski na finansowanie zewnętrzne jest wysokie w porównaniu do innych krajów o ratingu w kategorii „A” (pojedyncze A), co odzwierciedla relatywnie wysokie zadłużenie zewnętrzne brutto (jak i netto) gospodarki. Przewiduje się jednak, że jego wartość znacznie spadnie w tym roku do poziomu 62% oficjalnych rezerw z ponad 100% w roku 2008. Odzwierciedla to planowany spadek wysokości spłat długu średnio i długoterminowego oraz szacunki Fitch dotyczące spadku deficytu obrotów bieżących do 3,4% PKB z 5,5% w 2008. Pozwoli to na sfinansowanie tego deficytu ze źródeł, które nie zwiększą obecnego poziomu zadłużenia. Ponadto, w tym roku przypada spłata około 64,9 miliarda USD kredytów krótkoterminowych, a oficjalne rezerwy walutowe wynoszą 62,4 miliarda USD (stan na koniec 2008).

Ten relatywnie wysoki poziom długu do spłaty stanowi czynnik ryzyka dla wiarygodności kredytowej państwa. Jednak wskaźnik rolowania długu pozostaje na wysokim poziomie, ze względu na fakt, że większość z tego zapadającego zadłużenia przypada na zobowiązanie pomiędzy firmami matkami i ich córkami, czy  finansowanie wymiany handlowej, a nie jest to dług, którego źródłem są rynki kapitałowe. Ponadto, Fitch uważa, że wniosek Polski o przyznanie bezwarunkowej linii kredytowej z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wysokości 20,5 miliarda USD stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed ryzykami związanymi z sytuacją w finansach zewnętrznych gospodarki.

Wiarygodność kredytowa Polski jest wspierana przez historię stabilności gospodarczej, dzięki zdywersyfikowanej gospodarce, wiarygodną politykę monetarną, system płynnego kursu walutowego oraz relatywnie silny sektor bankowy. Również członkostwo w Unii Europejskiej ma pozytywny wpływ na sytuację polityczną i społeczną w Polsce

By umożliwić zarządzanie stroną jej właścicielowi, posiadającemu wiedzę merytoryczna, jednak nie posiadającemu umiejętności pracy w kodzie html, tworzy się tak zwane systemy cms. Pozwalają one administrować i aktualizować np. dodawać bannery flash nawet ludziom nie posiadającym specjalistycznej wiedzy z zakresu tworzenia stron internetowych. Projektowanie stron www i ich utrzymywanie jest więc bardzo ważnym elementem, podczas tworzenia profesjonalnej strony www

Aktualnie w sieci codziennie powstają dziesiątki nowych sklepów online. wiąże się to ze stale zwiększająca się ilością internautów chcących robić zakupy bez wychodzenia z domu. Zastanówmy się jednak jak zlecić zbudowanie sklep internetowy. Wiadomo, że projektowanie sklepów internetowych nie jest zadaniem, którego może się podjąć zwyczajny laik, nie będący specjalistą w tej dziedzinie. Zbudowanie sklepu internetowego od podstaw, wiąże się z stosunkowo dużymi kosztami, i musi być przeprowadzone przez profesjonalną firmę, w której ofercie znajdują się tworzenie stron www.  www wyróżniają się wysoką funkcjonalnością i estetyką wykonania. Są to czynniki niezbędne, w sytuacjach takich jak budowanie sklepów internetowych.

Prawdziwie profesjonalne strony internetowe, zarządzane przy pomocy systemów cms odgrywają szczególne znaczenie w wypadkach takich jak choćby strona internetowa firmy. Umiejętne projektowanie stron internetowych jest szczególnie ważne w przypadkach takich jak zbudowanie sklepu internetowego. Wielu ludzi może zastanawiać się jak założyć sklep online. Tworzenie sklepu internetowego jest w zasadzie procesem dosyć prostym dla specjalistów, którzy zajmują się profesjonalnym tworzenie stron www. Główną rolę odgrywa tu oczywiście strona internetowa firmy.

Projektowanie stron www nie ogranicza się oczywiście do samego rdzenia strony, ważna jest także późniejsza obsługa i odpowiednie uaktualnianie zawartości strony. Tu z pomocą przychodzą systemy cms|, polegające na tym, że dzięki nim każdy administrator systemu cms, nie posiadający specjalistycznej wiedzy z zakresu programowania, może zajmować się utrzymywaniem i uaktualnianiem strony.

Sama nazwa programy komputerowe jest dosyć często używany na przemian ze słowami aplikacje komputerowe. W gruncie rzeczy w większości te terminy odnoszą się do tego samego. Pomimo to czego akurat teraz poszukujemy, czy będą to najlepsze aplikacje czy też darmowe aplikacje to większość z nich można znaleźć na stronach internetowych. Należy wspomnieć, że nie wszystkie aplikacje są darmowe. Większość z nich jest możliwa do ściągnięcia tylko na licencji trial.

To znaczy, że można przetestować działanie programu na swoim komputerze. Niestety aplikacja uruchomi się tylko najwyżej kilkanaście razy albo będzie funkcjonował przez kilka dni. Zazwyczaj twórcy programów komputerowych nie udostępniają wszystkich możliwości i funkcjonalności w aplikacjach typu demo. Jeżeli potrzebujemy programy do konkretnego celu warto rozejrzeć się za udostępnionymi programami za darmo.

Zwykle się zdarza, że polskie programy są równie funkcjonalne co oprogramowanie. Kiedy mimo to nie jesteśmy w stanie wyszukać żadnego programu typu freeware to mamy możliwość jeszcze skorzystać z kilku przygotowanych opcji, zanim będziemy musieli sięgnąć po pieniądze. Mogą to być na przykład programy beerware|adware albo shareware. Pobierając taki program dostajemy pełną wersję programu. W zamian można obejrzeć hasła reklamowe albo umieścić na własnej witrynie internetowej adres do strony.

Jak wskazałem dostęp do oprogramowania jest dosyć swobodny i na pewno każdy będzie mógł ściągnąć program do spełnienia konkretnego zadania. Warto tutaj wspomnieć, że programy do ściągnięcia bywają bardzo zróżnicowane. Mając na uwadze przeznaczenie aplikacji możecie je podzielić na kilka elementarnych zbiorów takich jak: programy antywirusowe, pakiety biurowe, programy video, komunikatory, programy dyskowe, odtwarzacze filmów czy inne programy komputerowe.

Wiele jest witryn oferujących najnowsze programy komputerowe ale warto zapamiętać, że tylko niektóre oferują pełno wartościowe opisy oraz linki do ściągnięcia w pełni legalnych programów na pc.

Nawiązywanie kontaktu z grupą jest niezmiernie istotnym elementem - w jaki sposób masz poprowadzić człowieka, z którym nie masz kontaktu? A jak dopiero zrealizować to z grupą?! Istnieje bardzo wiele sposobów nawiązywania, zgłębiania i utrzymywania kontaktu z grupą osób, bardzo dużo z nich prezentowanych jest na forach NLP. Początek. W momencie, gdy po raz pierwszy jesteś przed daną grupą ludzi wszyscy oceniają się nawzajem. A ciebie szczególnie. Warto pierwszy kontakt nawiązać najszybciej jak się da. Przy pełnej sali i dziesiątkach, albo i setkach słuchaczy podawanie każdemu z osobna dłoni raczej jest trudne. Niemniej jednak… Jest kontakt wzrokowy. Rzecz jasna takowy utrzymujesz również w małych grupach i jest to wtedy dużo łatwiejsze. Masz wystarczająco czasu, żeby każdemu popatrzeć prosto w oczy. Przy masie ludzi i wielkiej sali, jedyne co możesz uczynić to sprawić wrażenie, że zwracasz uwagę na każdego. Jak? Przejeżdżając wzrokiem po sali. Po każdym z rogów, po obwodzie, przez środek. Zatrzymując się na chwilę w niektórych punktach. To i tak znacznie więcej niż patrzenie się w podłogę czy strop! Utrzymuj kontakt ze swoją grupą! W sytuacji niewielkich grup, z każdym członkiem indywidualnie. Możesz przywitać się z każdą osobą, jeszcze przed rozpoczęciem, wymienić pare wesołych zdań, bądź zapraszać do cateringu, jeżeli taki istnieje. Zatroszcz się o nawiązanie kontaktu fizycznego. Podanie dłoni, uściśnięcie ramienia - co będzie poprawne. Czasem spotykasz po raz pierwszy pewną osobę i czujesz, że jeseś w stanie ją nawet poklepać po plecach. Pamiętaj czasami. Podobnie jak w Twoim przypadku tak i Twoi słuchacze mają fizyczny kontakt przeważnie z osobami które dobrze znają. , gdzie oprócz rad instruktorów możesz jednocześnie powymieniać się własnymi uwagami z pozostałymi użytkownikami.

Next Page »